Archive for the ‘Nowinki motoryzacyjne’ Category

Czy szykowanie samochodu do sprzedania musi wiązać się nieodłącznie z tuszowaniem wszystkich niedoskonałości, sztucznym zmniejszaniem ilości kilometrów na liczniku, szpachlowaniem dziur i lakierowaniem zniszczonych elementów? Utarło się, że samochód z widocznymi śladami użytkowania jest gorszy i mniej atrakcyjny, a błyszczący lakier i pachnące wnętrza gwarantują sprzedaż w dobrej cenie. Z pewnością jest określona liczba kupców, którzy dadzą się nabrać i kupią używane auto ze świetnie ukrytymi wadami, jednocześnie podpisując umowę z zapisem, że są świadomi stanu pojazdu. Taka praktyka nie jest ani uczciwa, ani zgodna z wymaganym szacunkiem do drugiego człowieka. Samochód używany, który nie posiada śladów używania, w oczywisty sposób powinien budzić podejrzenia. Stan zawsze powinien odpowiadać ilości przejechanych kilometrów i poziomowi intensywności użytkowania, który inny jest w zakresie jazdy prywatnej, inny w jeździe służbowej. Przygotowanie auta na sprzedaż powinno oczywiście wiązać się z doprowadzeniem do stanu czystości – do stanu najbliższego oryginałowi w takim wieku, w jakim jest dane auto.

Inną bardzo często stosowaną nazwą jest „bolid”, nie występuje ona zazwyczaj w życiu codziennym, choć nie wydaje się być takową zagraniczną, jak wspomniane wcześniej i nie chodzi tutaj wcale o termin astronomiczny. Bolid to pojazd jakim porusza się dany kierowca w Formule 1. Jest on dosyć specyficznego kształtu, a prędkości jakie osiąga są bardzo duże. Warto tutaj dodać, że rozpędza się ona do 100 km/h w niecałe 3 sekundy. Oczywiście każdy z teamów odpowiednio inaczej buduje swój bolid, jednak wszyscy starają się go jak najbardziej „odchudzić”, aczkolwiek nie jest to łatwe zadanie. Musi on być szybki, ale i bezpieczny. Oto drugie nie ma się co martwić, bo mimo, że niektóre jego części są bardzo podatne na uszkodzenia zewnętrzne, jak na przykład przednie skrzydło, to część w której zasiada kierowca, nazywana kokpitem, jest najbardziej wytrzymała i nawet jeśli cała maszyna ulegnie groźnemu wypadki, będzie dachować, to i tak kokpit pozostanie w całości. Dobrym przykładem na to, może być wypadek naszego rodaka Roberta Kubicy, który to w Grand Prix Kanady, miał bardzo groźnie wyglądające dachowanie, jednak jego kokpit pozostał nie naruszony.